4/22/2017

Filtry przeciwsłoneczne - jakie są rodzaje i jak je rozróżnić ?

Filtry przeciwsłoneczne - jakie są rodzaje i jak je rozróżnić ?
Pogoda za oknem nie jest iście wiosenna, ale myślę, że już niedługo pojawi się słoneczko i nastaną cieplejsze dni. Dlatego dziś przychodzę do Was z postem, na temat filtrów przeciwsłonecznych.
Jakie są rodzaje filtrów, który jest bardziej bezpieczny, jakie składniki zawierają  i o paranoi, która owładnęła świat. Czy rzeczywiście trzeba się tak bać słońca ?
Na te wszystkie pytania odpowiem Wam poniżej. Zapraszam :)

O tym, że kremy przeciwsłoneczne różnią się, nie każdy z nas wie.
Ochronę przed słońcem zapewniają dwa rodzaje filtrów. Są to:
filtry fizyczne: tlenek cyknu (zinc oxyde ) oraz dwutlenek tytanu (titanum dioxyde)
filtry chemiczne: avobenzone, oxybenzone, kwas-aminobenzoesowy, a także mnóstwo innych.

Produkty z filtrami fizycznymi zasadniczo nie przenikają do skóry, a działają na jej powierzchni. Dlatego też nie posiadają żadnych składników pielęgnacyjnych. Środki z filtrami chemicznymi przenikają do skóry i mogą zawierać różne komponenty.

Używanie filtrów wcale nie jest takie proste, co by nam się wydawało. Filtry chemiczne od paru lat są bardzo modne. Bowiem preparaty, w których są wykorzystywane mają lekką, przyjemną konsystencję, właśnie dlatego, że nie zawierają dwutlenku tytanu ( dwutlenek tytanu sam z siebie daje nieprzyjemną bladość). Problem jest w tym, że wszystkie filtry chemiczne w przeciągu dwóch godzin przebywania na słońcu utleniają się i przekształcają w wolne rodniki. Więc po dwóch godzinach przebywania na słońcu, środek z  filtrami chemicznymi trzeba dokładnie zmyć z twarzy i znowu nanieść. Filtry chemiczne nadają się do stosowania jeżeli poruszasz się po mieście. 

Jeżeli zamierzasz wybrać się na plażę, to najlepszym rozwiązaniem będzie zastosowanie filtrów fizycznych, które załamują promienie UV i prawie całkowicie je pochłaniają. Nie przenikają do skóry i nie rozpadają się na słońcu. Ponownie nanieść trzeba tylko z tego względu, iż się wycierają i zmywają w wodzie. Nawet, jeżeli mamy na preparatach napisane waterproof ,woda morska rozpuszcza emulsję i zmywa dwutlenek.

Jak to jest z bezpieczeństwem stosowania filtrów? 


Według ostatnich badań przeprowadzonych we Francji, nie ma konkretnych informacji, na ile filtry chemiczne przenikają w głąb skóry i jak ją chronią , a kiedy przekształcają się w wolne rodniki i są szkodliwe. Dlatego zaleca się używanie preparatów, które zawierają dwutlenek tytanu, tlenek cynku, parsol1789, mexoryl SX i XL, ortocrylene, tinosorb lub bemotrizinol.

W dzisiejszych czasach świat owładnęła kolejna paranoja, na której zbijane są kokosy, Jeżeli chodzi o szkodliwość słońca i używanie bez przerwy filtrów przeciwsłonecznych, czy chowanie się przed słońcem pod łóżko. Te wszystkie działania mogą okazać się dużo groźniejsze dla nas, niżeli wystawienie się na na parę minut na promienie w odpowiednim czasie.  

Brak witaminy D, może być groźny dla całego naszego organizmu. Niedobory przyczyniają się m.in. do rozwoju osteoporozy, cukrzycy, chorób zapalnych oraz nowotworów przed którymi próbujemy się schować za filtrami słonecznymi. Ciągle powtarzam, we wszystkim zalecany jest umiar i rozwaga.
Ochrona przeciwsłoneczna jest potrzebna, zwłaszcza jeżeli mamy zamiar bardzo długo przebywać na słońcu, wtedy zapobiegniemy poparzenia słonecznego, ale też nie bójmy się wystawić i złapać tej cennej witaminy D.

Ufff... to by było na tyle. Choć wiele informacji jeszcze Wam nie przekazałam, bo temat tak naprawdę, to temat rzeka i ciągle trwają spekulacje nad składnikami oraz czy rzeczywiście filtry nam pomagają a nie szkodzą,  ale wtedy post okazałby się na tyle długi, że przeczytanie go graniczyłoby z cudem.


Jestem ciekawa co Wy sądzicie na temat filtrów i czy ich używacie?

Tak się zastanawiam, czy chcielibyście post o kremach przeciwsłonecznych z rozróżnieniem na chemiczne czy fizyczne ?

Pozdrawiam

Monika .


źródło: "50 mitów o urodzie"

4/19/2017

Parabeny, dlaczego się ich tak boimy ?

Parabeny, dlaczego się ich tak boimy ?
Post o parabenach chciałam napisać już bardzo dawno temu, prosiłyście też abym się tym tematem zajęła. Zabierając się za tego typu artykuł musiałam przestudiować książki oraz prześledzić różne artykuły. Zeszło mi dosyć długo, ale wreszcie się udało.




Co to są parabeny ? 

 Methylparaben, propylparaben... to substancje, które na pewno kojarzycie ze składu swojego kremu do twarzy, lub szamponu do włosów. Znajdują się w większości kosmetyków, leków, i produktów spożywczych. Już ich niewielkie stężenie wystarczy, aby zawartość kosmetyku mogła być przechowywana przez wymagane zgodnie z normami Unii Europejskiej 36 miesięcy (zapakowane) i 12 miesięcy (po otwarciu). Zabezpieczają też artykuły w trakcie długich transportów, dlatego fanki kosmetyków z Ameryki czy Azji mogą kupić w kraju swoje ulubione kremy w idealnym stanie. 
Najprościej mówiąc, parabeny to substancje chemiczne używane w przemyśle kosmetycznym, farmaceutycznym oraz spożywczym, będące konserwantami chroniącymi nasze kremy przed pleśnią czy drobnoustrojami. 

Pracując na co dzień w dermo i zajmując się aptecznymi kosmetykami, często pacjenci poszukują produktów bez parabenów ( parabens free ). Na pytanie dlaczego chcieliby produkty bez parabenów, często zdarza się uniesienie ramion, albo " bo są rakotwórcze i powodują uczulenia, tak przeczytałam w interenecie" 

"Zła sława o parabenach pojawiła się po opublikowaniu wyników z 1998 roku. Badania na szczurach pokazały, że niektóre parabeny, m.in butylparaben i methylparaben, mogą prowokować rozwój nowotworów zależnych od hormonów. Zaliczają się do nich niektóre nowotwory piersi. 
Mammolog Philippa Darbre opublikowała wyniki badań 20 wzorców tkanek nowotworów piersi, których analiza potwierdziła obecność w nich parabenów. Profesor Darbre wysunęła hipotezę, że parabeny trafiły tam z dezodorantów i stały się przyczyną powstania nowotworów. Nie potrafiła jednak przytoczyć żadnych argumentów czy dowodów na poprawność samego badania. Z niewiadomych powodów dane się nie zachowały, zagubiono szkła ze wzorcami itd." ( "50 mitów o urodzie" )

Niemniej jednak od roku 2000 świat oszalał i owładnęła parabenowa paranoja.  
Rozpoczęto inne badania, ponieważ 20 przykładów nie może służyć jako niezbity dowód. Potrzeba bowiem 100 przepadków, aby eksperyment stał się badaniem naukowym, a nie luźnymi obserwacjami. W 2008 roku ukazał się raport. Na podstawie wyników stwierdzono, że wykorzystanie parabenów w przemyśle kosmetycznym jest absolutnie bezpieczne
Parabeny słabo przenikają przez naskórek, zaś po dostaniu się do krwiobiegu są metabolizowane i nie kumulują się w organizmie. Czyli nie ma teoretycznej możliwości aby znalazły się w  chorych tkankach piersiowych. Rzecz jasna, jeżeli nie zostały tam wstrzyknięte. 

Wszystkie inne kosmetyki, które są opisane "bez parbenów"posiadają inne konserwanty, które są mniej przebadane. Poza tym do bezpiecznego stosowania specyfiku potrzeba 0,2% parabenów, a nowych konserwantów 1-2 %...


Producentom opłaca się wspierać mit o szkodliwości parabenów, bowiem ich produkty są dużo droższe. Zapomina się jednak, że parabeny są również w soi, fasoli, marchewce i truskawkach, a nawet w zielonej herbacie. W kosmetykach dodaje się parabeny syntetyzowane, a nie naturalne. Są tańsze, chociaż formuła zostaje ta sama.

Jakie są zalety parabenów? 

Są najlepiej przetestowanymi substancjami konserwującymi stosowanymi w kosmetykach. Zachowują kosmetyki w dobrym stanie, dzięki czemu nie grożą nam z ich strony infekce skóry. A lista potencjalnych zakażeń wywołanych przez zepsute kosmetyki jest spora i są na niej m.in. takie infekcje spowodowane przez drobnoustroje jak gronkowiec złocisty. 


Marketingowcy i producenci alternatywnych składników zbili kokosy. Dzięki fobii parabenowej mamy teraz dużo droższe kosmetyki i w przyszłości pewnie będą jeszcze rosły. 

Ja osobiście ufam parabenom bo wiem, że są bardzo dobrze przebadane, i nie mam problemu, jeżeli produkty je zawierają.

A Wy co sądzicie o prabenach ? unikacie ich, czy raczej nie zwracacie uwagi na zawartość w 
produktach? 

Udało się komuś przeczytać do końca ?:) 


Pozdrawiam 
Monika




4/11/2017

Nails Company - lakiery hybrydowe GELIQUE CHROME

Nails Company - lakiery hybrydowe GELIQUE CHROME
Świetnie się składa, że niedaleko mojej pracy znajduje się Beauty Shop. Mieści się on przy ulicy Kopernika 9/6 w Rzeszowie i jest oficjalnym dystrybutorem marki Nails Company.  

Sklep, w  którym się zaopatruję ma bardzo duży asortyment. W ofercie możecie znaleźć hybrydy, żele, produkty do zdobień, wszystkie potrzebne przyrządy do wykonania manicure, ale też produkty do pielęgnacji dłoni jak i ciała :)
Beauty Shop prowadzi również cykliczne szkolenia dla stylistek paznokci. Ja sama uczestniczyłam w dwóch szkoleniach i naprawdę polecam. Miło, przyjemnie i bardzo duża wiedza Instruktorów!

Do przetestowania hybryd Nails Company głównie przekonała mnie ich seria GELIQUE CHROME. 



Jest to seria pigmentów w płynie, które mają bardzo dobre krycie i są alternatywą dla pyłków, które często wycierają się przy wolnym brzegu.
Efekt jest zniewalający, zresztą zobaczcie same :)

Aby wykonać manicure GELIQUE CHROME, potrzebujemy specjalnej bazy oraz topu no i oczywiście kolor, który nam się podoba. Kolorów jest naprawdę dużo, ja wybrałam BLUE :)
Ps. Warto zajrzeć najpierw do sklepu, gdzie dostępne są wzorniki kolorów, ponieważ „blue” wygląda całkiem jak fiolet – mi właśnie zależało na tym odcieniu koloru:)


Kolejność nakładania produktów GELIQUE CHROME na naturalną płytkę to:
- BASE CHROME
- TOP CHROME
KOLOR czyli GELIQUE CHROME  , w moim przypadku jest to „blue”
TOP CHROME i znowu,
TOP CHROME

Każdą warstwę utwardzamy w lampie – UV  - 3 min., LED – 1 min.
Bardzo ważne jest to, aby po utwardzeniu trzeciej warstwy czyli KOLORU (GELIQUE CHROME) odczekać około 3 minuty, by kolor dosechł samoistnie jak klasyczny lakier.



I możemy się cieszyć pięknymi chromowymi paznokciami! 

Jak się Wam podoba ? Znacie markę Nails Company ? 

4/04/2017

Moje nowości kosmetyczne - Vianek

Moje nowości kosmetyczne - Vianek
Produkty marki Vianek są młodszym "dzieckiem" marki Sylveco. Bazują na składnikach pochodzenia naturalnego z ekologicznych upraw. Nie zawierają w sobie glikoli, silikonów, etanolu, PEGów, pochodnych ropy naftowej, w tym wazeliny i parafiny. Są przyjazne środowisku, biodegradowalne, nietestowane na zwierzętach. Mogą je stosować osoby o skórach wrażliwych i alergicznych. Jeżeli którykowiek z kremów posiada zapach są to przeważnie olejki eteryczne.
Rzeszowska firma która jest na rynku już od 1992 roku ma wielu fanów, dlatego i ja postanowiłam spróbować ich produktów. 




VIANEK INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY KREM DO TWARZY NA NOC

"Krem do twarzy na noc, wykorzystując naturalne procesy zachodzące w skórze, stymuluje ją do naturalnej regeneracji. Zawiera kompleks humektantów (mocznik+mleczan sodu+kwas hialuronowy), który w połączeniu z cennymi olejami (arganowym i z kiełków pszenicy), zapewnia skórze głębokie nawilżenie i odżywienie. Ekstrakt z robinii akacjowej i witamina E działają antyoksydacyjnie i spowalniają procesy starzenia się skóry."

Krem jest zamknięty w opakowaniu, które bardzo lubię. Bez problemu można dozować odpowiednią ilość kremu, a w dodatku mamy pewność, iż jest sterylnie zabezpieczony i nie dostaną się bakterie, oraz dłużej pozostanie świeży. Rozprowadza się szybko. Na mojej skórze pozostawia film, który zupełnie mi nie przeszkadza. Jest delikatnie wyczuwalny, ale jest to zapach bardzo przyjemy. Świetnie nawilża i odżywia skórę, a dodatkowo jest bardzo wydajny. 
Pojemność: 50 ml
Cena: w zależności od promocji - od 20 do 29. 

VIANEK NAWILŻAJĄCY KREM POD OCZY 

"Lekki krem o nietłustej konsystencji nawilża i uelastycznia cienką i delikatną skórę wokół oczu. Połączenie właściwości ekstraktu z lnu oraz oleju z kiełków pszenicy gwarantuje wygładzenie, ukojenie i poprawę kolorytu. Do stosowania na dzień, pod makijaż, a także na noc, również w formie maseczki."

Opakowanie takie samo jak w przypadku kremu na noc. Produkt jest rzeczywiście bardzo lekki, Nie polecałabym osobom, które potrzebują bardzo dużego nawilżenia, może być za mało treściwy. Spróbujcie kremu odżywczego, który będzie bardziej gęsty. Szybko się wchłania, nie pozostawiając po sobie śladu :) Nadaje się pod makijaż. Zapach również bardzo delikatny. Nie uczula i nie podrażnia, także spisze się u osób, które mają  bardzo wrażliwą i alergiczną cerę. 
Pojemność: 15 ml
Cena: w zależności od promocji - od 20 do 28



VIANEK NAWILŻAJĄCA ODŻYWKA DO WŁOSÓW

"Odżywka do włosów suchych i normalnych zapewnia ochronę przed nadmierną utratą wilgoci i regenerację. Zawiera olej z kiełków pszenicyekstrakty z lipy i podbiału oraz panthenol o synergicznym działaniu nawilżającym i wygładzającym, a także zmniejszającym efekt puszenia. Po zastosowaniu włosy są miękkie, błyszczące i łatwo się rozczesują."

Odżywka znajduje się w miękkiej tubie. Konsystencja jest rzadka, także nie ma trudności z wydobyciem produktu, ale też nie przelewa się przez palce i nie spływa z włosów. Wydajność średnia. Ja mam cienkie włosy i taki produkt wystarcza mi na około miesiąca stosowania. 
Moje włosy polubiły się z odżywką. Rzeczywiście są nawilżone i z łatwością je rozczesuję. Są błyszczące i miękkie. Nie obciąża mi włosów, co jest dla mnie bardzo ważne. Zapach również bardzo delikatny jak w przypadku reszty produktów. 
Pojemność: 250 ml 
Cena: w zależności od promocji - od 15 do 25 zł. 

Kremy oraz odżywka Vianek są dla mnie miłym zaskoczeniem. Cieszę się, że skusiłam się na ich produkty i myślę, że w przyszłości wypróbuję również inne cuda z ich serii które posiadają. Bardzo polecam :) 


A Wy jak oceniacie produkty Vianek? Znacie je ? 

Pozdrawiam 
Monika 

3/29/2017

Witamina C i produkty które ją zawierają.

Witamina C i produkty które ją zawierają.
Naturalna Witamina C to inaczej kwas askorbinowy, która występuje w dwóch formach określana literami L i D. Tylko forma Lewoskrętna - L może być przyswajana przez nasz organizm i wykorzystywana przez skórę. Czy wiedzieliście, że człowiek nie ma zdolności syntezowania witaminy C ? Niedobór w organizmie może powodować min. obniżenie odporności, pękanie naczynek, choroby dziąseł, zanikanie włókien kolagenowych.

A jakie ma działanie na skórę?
Jest bowiem bardzo istotna. Działa silnie antyoksydacyjnie zwalczając wolne rodniki, stymuluje syntezę kolagenu, poprawiając gęstość skóry. Rozjaśnia przebarwienia, działa bardzo dobrze na naczynka oraz trądzik różowaty. Pięknie rozświetla poszarzałą cerę. Może być stosowana w każdym wieku.

Kwas askorbinowy ma bardzo wiele różnych właściwości, nie będę tego wszystkiego opisywać bo zajęłoby mi to na trzy posty. Jeżeli macie ochotę, to jeszcze więcej na temat witaminy C znajdziecie na stronie tutaj. :)

Przygotowałam dla Was dwa produktów, które mają w składzie witaminą C i uważam je za bardzo dobre i godne polecenia:)


DR IRENA ERIS CLINIC WAY - Dermoserum PRZECIWZMARSZCZKOWE 1+2. Hialuronowe wygładzenie.

Jest bardzo skoncentrowany, z wysokim stężeniem substancji hamujących proces starzenia się skóry. Wzmacnia mechanizmy obronne skóry poprzez 3 x C Ascorbyl Intense - potrójny kompleks witaminy C, w trzech formach nośnikowych, który zapewnia dotarcie do najgłębszych warstw skóry. Rozjaśnia przebarwienia, hamuje powstawania plam barwnikowych, wyrównuje koloryt skóry.
W swoim składzie posiada również  hialuronian, który intensywnie nawilża i chroni skórę przed tzw. przeznaskórkową utratą wody- TEWL,  dzięki czemu skóra odzyskuje odpowiedni poziom nawilżenia. Aqua Calcis - wodę wapienną która ma właściwości antyseptyczne, kojące i łagodzące podrażnienia.




PHARMACERIS N, KONCENTRAT Z WITAMINĄ C 1200 MG.

Zacznę od nazwy, która pewnie Wam nic nie mówi - Tetraispalmitynian. Jest to najnowocześniejsza forma witaminy C na rynku. Budowa cząsteczki różni się od kwasu askorbinowego, dzięki czemu szybciej wnika do lipidów i bardzo skutecznie przenika do głębszych warstw skóry. Jest łagodna, nie powoduje podrażnień,  hamuje rozkład i niedobór kolagenu i elastyny.
Do tego wszystkiego jest niewrażliwa na światło, wysoką temperaturę oraz utlenianie. Wszystkie produkty, które posiadają składnik Tetraispamitynian są bardzo dobrymi zamiennikami kwasu askorbinowego. Świetnie się sprawdza dla osób które mają skórę wrażliwą lub mają problem z skórą naczyniową.
W skład serum wchodzi również Olej Canola- bogaty w naturalną witaminę E, która będzie łagodzić, nawilżać i zmniejszać przesuszenia. Olej z Carotki- bogaty w karoten, ma zdolność pochłaniania promieniowania UV. Jest inhibitorem wolnych rodników.




Przedstawiłam Wam dwa produkty z witaminą C, które uważam są bardzo dobrymi preparatami o dobrym składzie. Oczywiście na rynku jest ich masa, ale postanowiłam przedstawić nasze rodzime produkty :)

Używacie produktów z witaminą C ? Jak Wam się sprawdzają i czy jesteście zadowolone ? :)


Pozdrawiam
Monika.

3/25/2017

Wyniki konkursu Photoderm Nude Touche sfp 50 +

Wyniki konkursu Photoderm Nude Touche sfp 50 +
Cześć dziewczyny:)

Na początku, bardzo chciałam podziękować wszystkim osobom, które wzięły udział w zabawie. Szczerze, nie spodziewałam się tak dużej frekwencji :) Ze względu, że nie mogłam się zdecydować, którą osobę wybrać, postanowiłam, że zdecyduje  LOS. Wylosowana została osoba studentka zarządzania :) Bardzo proszę Cię, abyś się odezwała do mnie na e- maila i podała adres do wysyłki:)

Ale mam jeszcze jedną dla Was dobrą wiadomość:) 
Wymyśliłam sobie, iż dolosuję jeszcze trzy osoby, którym wyślę paczki z próbkami do przetestowania różnych produktów :)
Są to osoby:
Ada Zet  
I was również dziewczyny proszę o e-maila z adresem do wysyłki, a poza tym napiszcie coś o swojej cerze, abym wysłała Wam coś, co się przyda :)

Pozdrawia 
Monika :) 


3/12/2017

Nowy Podkład mineralny Photoderm Nude Touch SPF 50+ i KONKURS.

Nowy Podkład mineralny Photoderm Nude Touch SPF 50+ i KONKURS.

Zauważyłyście już, że w niektórych aptekach pojawił się nowy produkt z serii słonecznej Biodermy?
Photoderm Nude Touch jeszcze nie jest tak bardzo znany, ponieważ sezon na fotoprotekcję niedawno się rozpoczął i pewnie dopiero zaczynają zjeżdżać produkty słoneczne. Ja już byłam na szkoleniu, i jestem posiadaczką nowego Photoderm Nude Touch. Dlatego dziś śpieszę z informacjami na jego temat. Zorganizowałam też dla Was konkurs:)
Ciekawi ? zapraszam na dalszą część:)


Jest wielu zwolenników, którzy uwielbiają  produkty słoneczne Biodermy i całą ich gamę. I trudno się z tym nie zgodzić, ponieważ prowadzą bardzo dokładne badania, mają swoje bestsellery, które kochają miliony kobiet na całym świecie. Poza tym, idą za trendami i wymyślają coraz to nowsze i lepsze produkty. Myślę, że nowy Photoderm Nude Touch pokocha bardzo duża ilość osób, zwłaszcza te, które posiadają cerę tłustą lub mieszaną w kierunku tłustej, bo czyż to nie jest idealny produkt, który zawiera 100% mineralnych filtrów, a dodatkowo nie pozostawia białych śladów, a wręcz przeciwnie daje pudrowy, matowy efekt z dodatkiem koloru, a do tego wszystkiego jeszcze działa na niedoskonałości? Hmm... brzmi ciekawie prawda?

Nowy Photoderm Nude Touch zawiera w swoim składzie kwas salicylowy, który wyrównuje powierzchnię skóry, delikatnie ją rozświetlając, poza tym ma działanie przeciwbakteryjne. Lipoglicyna redukuje błyszczenie regulując ilość wydzielonego sebum. Komplek Fluidactiv opatentowany przez markę Bioderma, jest kompleksem naturalnych składników pochodzenia roślinnego. Skutecznie normalizuje wydzielanie sebum nie zatykając porów. Zapobiega tworzeniu się stanów zapalnych, nie wysusza skóry. Skutecznie matuje, odświeża, powoduje, że skóra staje się odpowiednio nawilżona i dotleniona.

Podkład zawiera bardzo wysoką fotoprotekcję SPF 50+. Kontroluje błyszczenie do 8h. Pigmenty naturalne zapewniają naturalny efekt nude i wyrównanie kolorytu skóry. Pudry matujące i rozpraszające światło o działaniu ograniczającym błyszczenie się skóry.


Produkt jest przeznaczony dla osób, które posiadają cerę tłustą lub mieszaną w kierunku tłustej. Osobom o cerze suchej i normalnej  zaleca się wcześniej użycie codziennego kremu.

Podkład został stworzony w trzech odcieniach:
- naturalny
- jasny
- ciemny

Photoderm Nude Touch to produkt dla kobiet, które poszukują połączenia ochrony przeciwsłonecznej z podkładem w jednym produkcie:)

Cena to ok 65 zł. Znajdziecie w Ziko :)

UWAGA KONKURS

Nagrodą w konkursie jest nowość Photoderm Nude Touch w kolorze Naturalnym, oraz parę różnych próbek do przetestowania:)

Zasady konkursu:
1. Zaobserwuj stronę http://dermoblogg.blogspot.com/ oraz polub fanpege na Facebooku https://www.facebook.com/dermoblogg/
2. Umieść komentarz pod tym postem: Napisz dlaczego chciałabyś dostać NOWY PHOTODERM NUDE TOUCH. Poinformuj mnie o polubieniu strony jak i fanpage.

Konkurs trwa do piątku 24 marca 2017, w sobotę 25 marca ogłoszę wyniki.







Copyright © 2016 Dermo Blogg , Blogger