25 marca 2017

Wyniki konkursu Photoderm Nude Touche sfp 50 +

Wyniki konkursu Photoderm Nude Touche sfp 50 +
Cześć dziewczyny:)

Na początku, bardzo chciałam podziękować wszystkim osobom, które wzięły udział w zabawie. Szczerze, nie spodziewałam się tak dużej frekwencji :) Ze względu, że nie mogłam się zdecydować, którą osobę wybrać, postanowiłam, że zdecyduje  LOS. Wylosowana została osoba studentka zarządzania :) Bardzo proszę Cię, abyś się odezwała do mnie na e- maila i podała adres do wysyłki:)

Ale mam jeszcze jedną dla Was dobrą wiadomość:) 
Wymyśliłam sobie, iż dolosuję jeszcze trzy osoby, którym wyślę paczki z próbkami do przetestowania różnych produktów :)
Są to osoby:
Ada Zet  
I was również dziewczyny proszę o e-maila z adresem do wysyłki, a poza tym napiszcie coś o swojej cerze, abym wysłała Wam coś, co się przyda :)

Pozdrawia 
Monika :) 


12 marca 2017

Nowy Podkład mineralny Photoderm Nude Touch SPF 50+ i KONKURS.

Nowy Podkład mineralny Photoderm Nude Touch SPF 50+ i KONKURS.

Zauważyłyście już, że w niektórych aptekach pojawił się nowy produkt z serii słonecznej Biodermy?
Photoderm Nude Touch jeszcze nie jest tak bardzo znany, ponieważ sezon na fotoprotekcję niedawno się rozpoczął i pewnie dopiero zaczynają zjeżdżać produkty słoneczne. Ja już byłam na szkoleniu, i jestem posiadaczką nowego Photoderm Nude Touch. Dlatego dziś śpieszę z informacjami na jego temat. Zorganizowałam też dla Was konkurs:)
Ciekawi ? zapraszam na dalszą część:)


Jest wielu zwolenników, którzy uwielbiają  produkty słoneczne Biodermy i całą ich gamę. I trudno się z tym nie zgodzić, ponieważ prowadzą bardzo dokładne badania, mają swoje bestsellery, które kochają miliony kobiet na całym świecie. Poza tym, idą za trendami i wymyślają coraz to nowsze i lepsze produkty. Myślę, że nowy Photoderm Nude Touch pokocha bardzo duża ilość osób, zwłaszcza te, które posiadają cerę tłustą lub mieszaną w kierunku tłustej, bo czyż to nie jest idealny produkt, który zawiera 100% mineralnych filtrów, a dodatkowo nie pozostawia białych śladów, a wręcz przeciwnie daje pudrowy, matowy efekt z dodatkiem koloru, a do tego wszystkiego jeszcze działa na niedoskonałości? Hmm... brzmi ciekawie prawda?

Nowy Photoderm Nude Touch zawiera w swoim składzie kwas salicylowy, który wyrównuje powierzchnię skóry, delikatnie ją rozświetlając, poza tym ma działanie przeciwbakteryjne. Lipoglicyna redukuje błyszczenie regulując ilość wydzielonego sebum. Komplek Fluidactiv opatentowany przez markę Bioderma, jest kompleksem naturalnych składników pochodzenia roślinnego. Skutecznie normalizuje wydzielanie sebum nie zatykając porów. Zapobiega tworzeniu się stanów zapalnych, nie wysusza skóry. Skutecznie matuje, odświeża, powoduje, że skóra staje się odpowiednio nawilżona i dotleniona.

Podkład zawiera bardzo wysoką fotoprotekcję SPF 50+. Kontroluje błyszczenie do 8h. Pigmenty naturalne zapewniają naturalny efekt nude i wyrównanie kolorytu skóry. Pudry matujące i rozpraszające światło o działaniu ograniczającym błyszczenie się skóry.


Produkt jest przeznaczony dla osób, które posiadają cerę tłustą lub mieszaną w kierunku tłustej. Osobom o cerze suchej i normalnej  zaleca się wcześniej użycie codziennego kremu.

Podkład został stworzony w trzech odcieniach:
- naturalny
- jasny
- ciemny

Photoderm Nude Touch to produkt dla kobiet, które poszukują połączenia ochrony przeciwsłonecznej z podkładem w jednym produkcie:)

Cena to ok 65 zł. Znajdziecie w Ziko :)

UWAGA KONKURS

Nagrodą w konkursie jest nowość Photoderm Nude Touch w kolorze Naturalnym, oraz parę różnych próbek do przetestowania:)

Zasady konkursu:
1. Zaobserwuj stronę http://dermoblogg.blogspot.com/ oraz polub fanpege na Facebooku https://www.facebook.com/dermoblogg/
2. Umieść komentarz pod tym postem: Napisz dlaczego chciałabyś dostać NOWY PHOTODERM NUDE TOUCH. Poinformuj mnie o polubieniu strony jak i fanpage.

Konkurs trwa do piątku 24 marca 2017, w sobotę 25 marca ogłoszę wyniki.







27 lutego 2017

A-Derma Phys-AC do walki z trądzikiem i nie tylko.

A-Derma Phys-AC do walki z trądzikiem i nie tylko.
Kto zna markę A-derma, ten wie, iż w swoim asortymencie mają bezpieczne i skuteczne produkty dla atopowej i bardzo suchej skóry. W tamtym roku jednak laboratorium A-derma poszło o krok dalej wprowadzając na rynek nową linię preparatów, przeznaczonych do szczególnie delikatnej i wrażliwej skóry ze skłonnością do trądziku. Nazwany on został A-Derma Phys-AC.


Podstawowym elementem nowej serii jest unikalny składnik aktywny pochodzenia roślinnego: Pędy owsa Rhealba, które są zbierane w 12 tygodniu wzrostu. W tym czasie zawierają największą ilość składników aktywnych  Jest to rzadka odmiana owsa, która jest pozbawiona wszystkich chemicznych wspomagaczy.

W skład całej serii wchodzą 4 produkty:
- Woda micelarna
- Oczyszczający żel do mycia twarzy
- Krem Phys-AC Global
- Krem Phys-AC  Hydra.

Przetestowałam wszystkie produkty. Krem hydra i płyn micelarny znacznie krócej, ze względu, iż nie miałam pełnowymiarowych produktów, dlatego nie chcę wypowiadać się jak na razie  na ich temat, w dzisiejszym poście zajmę się kremem Global oraz oczyszczającym żelem do mycia twarzy.

Zacznę od kremu, który najbardziej przypadł mi do gustu, ze względu na swoje działanie, oraz bardzo miłe zaskoczenie.
Długo szukałam kremów z kwasami AHA i BHA. Potrzebowałam złuszczenia oraz zmniejszenia dość widocznych porów. Mimo iż posiadam cerę mieszaną w kierunku suchej, nie przeszkadzało mi wypróbować kremu do skóry trądzikowej.

Krem Aderma Phys-AC Global w swoim składzie posiada kwasy o stężeniu 9%.
Kwas glikolowy: który pomaga zredukować foto-uszkodzenia skóry i poprawia jej teksturę.
Kwas salicylowy: pomaga odblokować i zmniejszyć pory
Kwas mlekowy: wspomaga pigmentację i nawilżenie stymuluje i zwiększa produkcję kolagenu.

Podczas pierwszego nałożenia kremu zrobiłam mniej więcej tak:

Ale spokojnie, zaraz przeszło:) Krem ze względu na kwasy wywołuje delikatne szczypanie ( trochę przesadziłam z tym gifem ;) )
W dalszej części składu znajdziemy również składnik, który pomaga zredukować nadmiar sebum- Sebolia oraz ekstrakt z młodych pędów owsa  Rhealba, który ogranicza przyleganie bakterii p. Acnes, oraz koi i redukuje podrażnienia. Konsystencja jest raczej kremowo-żelowa. Szybko się wchłania. Zapach posiada bardzo subtelny i przyjemny w użytkowaniu.

Po 1,5 miesięcznym stosowaniu, zauważyłam znaczne zmniejszenie porów. Struktura stała się bardziej napięta oraz matowa. Czuję się dobrze. Skóra wygląda na zdrowszą i nie jest już taka ziemista jaka była przed. Jeżeli chodzi o złuszczanie to jest raczej nie widoczne dla oka, ale to nie oznacza, że tego złuszczania nie ma.  Jestem bardzo zadowolona z jego działania. Krem sprawdza się nie tylko w cerach trądzikowych, ale również mieszanych w kierunku suchej. Bardzo polecam jego zakup i wypróbowanie go na własnej twarzy.

Oczyszczający żel do mycia Aderma Phys-AC 

Mogą go używać już osoby od 8 roku życia, nie zawiera mydła oraz nie podrażnia oczu. Posiada fizjologiczne środki myjące oraz fizjologiczne pH.
Podczas mycia twarzy miałam wrażenie bardzo delikatnej konsystencji i rzeczywiście nie piekły mnie oczy. Myślę, że zaletą jest iż zmywa wodoodporny makijaż.
Moja twarz nie była zadowolona z używania żelu, jednak jest zbyt sucha. Produkt jest bardziej dla osób które posiadają skórę mieszaną w kierunku tłustej oraz tłustą. ( W sumie takie jego założenie:)) Bardzo dobrze się pieni oraz szybko spłukuje.

Mimo, że żel mi nie odpowiada, to bardzo go polecam osobom,  które mają problemy z niedoskonałościami. Krem Global jest rewelacyjny! Zachęcam do wypróbowania.

Wszystkie produkty znajdziecie z Ziko. Cena waha się od 39 do 45 zł, Uważam, że produkty są warte swojej ceny :)

Jak sobie radzicie ze swoimi problemami twarzy? Znacie produkty A-dema Phys-AC ? :)

Pozdrawiam

Monika.









11 lutego 2017

Kolorówka Dr Irena Eris ProVoke

Kolorówka Dr Irena Eris ProVoke

Kosmetyków Dr Irena Eris przedstawiać Wam chyba nie muszę. W ofercie tej marki możecie znaleźć bardzo dużo produktów, zaczynając od różnego rodzaju kredek, kończąc na bronzerach, pomadkach itd. Ja skupię się na tych, które posiadam. Mianowicie chciałabym Wam zaprezentować trzy z serii ProVoke.


Fluid rozświetlający RADIANCE SPF 15 - 130 Beige 

Radiance Fluid doskonale wtapia się w skórę, idealnie wygładza cerę i wyrównuje jej koloryt* subtelnie ją rozświetlając. Zawiera innowacyjną, opatentowaną technologią ILLU˙SPHERE™, która inteligentnie wychwytuje i rozprasza każdy rodzaj światła naturalnego lub sztucznego na powierzchni skóry, nadając efekt optycznego wygładzenia zmarszczek, świetlistości i promiennego blasku. Unikalny kompleks lipidowo-proteinowy doskonale pielęgnuje i długotrwale nawilża skórę

Podkład świetnie się rozprowadza, nie tworzy plam i utzrymuje się twarzy przez cały dzień. Nadaje bardzo ładny, naturalny efekt rozświetlenia. Jeżeli chodzi o krycie, jest delikatne. Ale ja też nie lubię zbyt dużej ilości podkładu na twarzy. Dlatego wybieram te, które nie mają ciężkiej konsystencji. Cena to ok 85 zł


Loose powder- Puder sypki transparentny 

Sypka, lekka formuła pudru, która idealnie stapia się ze skórą, optycznie ją wygładza i pozostawia jedwabistą. Utrwala i udoskonala makijaż. Zapewnia skórze długotrwałe, matowe wykończenie. Zawiera wyciąg z aloesu o działaniu pielęgnacyjnym, nawilżającym i chroniącym skórę przed czynnikami zewnętrznymi. Idealny do wykończenia makijażu, dla każdego rodzaju skóry.

W doskonały sposób utrwala makijaż, nadaje matowe wykończenie.Ma lekką formułę i szybko wtapia się w skórę. Jest odpowiedni dla każdego rodzaju cery. Kolor transparentny, dopasowuje się do każdego odcienia skóry.  Cena ok 85 zł .


Star Shimmer rozświetlacz

„Gwiezdny” rozświetlacz w pudrze to harmonijne połączenie trzech korygujących i podkreślających blask kolorów, nadających cerze subtelną świeżość i magiczny blask. Idealny zarówno do ożywienia cery, jak i do rozpromienienia spojrzenia. Polecany do wykończenia makijażu zapewniając (w zależności od intensywności użycia) naturalny efekt wypoczętej cery jak i efektowny makijaż w stylu „glamour”.
Zawiera substancje nawilżające, wygładzające skórę.

Rozświetlacz Star schimmer nie jest bardzo intensywny. Nie można zrobić sobie nim krzywdy. Efekt można bez trudu stopniować. Dla mnie to wielki plus, ze względu na to, iż moje zdolności makijażowe pozostawiają wiele do życzenia ;) Zapach który posiada jest mocny. Przypomina mi to bardzo eleganckie perfumy. Kojarzycie Chanel mademoiselle? Właśnie z tym zapachem mi się kojarzy. 
Cena to okk 65 zł 


Muszę przyznać, że wszystkie produkty są bardzo eleganckie i szykowne. Widać, że producent przyłożył dużą wagę do detali. Chociaż przyznam, że opakowanie mogłyby być zrobione z lepszej jakości plastiku. 
Naperfumowanie przyciąga potencjalnego klienta i sprawia, że chyba rzadko kto odstawia te produkty na półkę. Mnie urzekły. A w rozświetlaczu mogę trzymać nos ciągle. Zapach na twarzy pozostaje na prawdę długo. Jakość produktów też jest bardzo dobra. 

Znacie kosmetyki ProVoke? Coś polecacie? może skusiłabym się na coś jeszcze :)  

8 lutego 2017

Zmywać twarz wodą czy płynem micelarnym ?

Zmywać twarz wodą czy płynem micelarnym ?

No właśnie! Zmywać twarz wodą czy oczyszczać płynem micelarnym ?

Jest to dość kontrowersyjny temat. Jedni mówią, że nie powinno się zmywać wodą, bo wszystko co złe na Twojej twarzy to właśnie jej wina. Drudzy nie wyobrażają sobie mycia twarzy, bez użycia wody, ponieważ wydaje im się, że nie do końca wszystko się zmyło. Postaram się rozwikłać ten dość burzliwy temat. :)

Woda  

Woda płynąca w naszych kranach, pozostawia wiele do życzenia, często dość chlorowana może podrażniać naszą twarz. Twarda woda, zaś może jeszcze dodatkowo przesuszać skórę. Dobrym rozwiązaniem będzie używanie przegotowanej wody, lub zwykłej mineralnej.
Ja rozumiem, że może być z tym problem, bo mi nie chce się podgrzewać wody codziennie, wlewać do miski i wtedy myć twarz. Ale ja tez nie mam takiej potrzeby. Kranówa mi nie przeszkadza. Nie podrażnia, i też nie reaguje alergicznie na chlor. Używam tylko do swojego typu cery (czyli mieszana w kierunku suchej) odpowiedniego, delikatnego żelu do mycia twarzy.

Płyn micelarny

Płyn micelarny składa się z wody i miceli. Mica to z łaciny "cząsteczka, okruszyna". Micele można sobie wyobrazić jako pęcherzyk z nierozpuszczalnym jądrem i powłoką ze szczeciniastymi ogonkami, które wychwytują zabrudzenia oraz nadmiar tłuszczu i zaciągają je wewnątrz. Więc gdy przecieramy twarz wacikiem z płynem micelarnym, to wraz z nim usuwamy zabrudzenia.
Wszystko ok, ale... w czym jest więc problem ?
Używając płynu micelarnego, raz dwa razy dziennie, pozostają na twarzy niektóre środki powierzchniowo czynne. Jeżeli skóra jest młoda, zdrowa - to do pewnego czasu nic się nie będzie działo na Twojej twarzy, ale jeżeli skóra jest wrażliwa, sucha  to w pewnym momencie się zbuntuje i wywoła podrażnienia. Jeżeli niektórym osobom odpowiada używanie tylko i wyłącznie płynu micelarnego, spróbujcie od czasu do czasu umyć twarz przegotowaną letnią wodą, i nie przemywać już płynem micelarnym.

Dlatego, używanie wody czy płynu micelarnego powinno być to kwestią indywidualną. Różne są rodzaje cery, które potrzebują różnego rodzaju oczyszczania. Preferuję świadomą pielęgnację. Niektóre osoby mogą Ci doradzać, czy mówić czego masz używać a czego nie. Jednak metoda prób i błędów będzie tutaj najlepszym rozwiązaniem. Oczywiście, nie wszyscy też wszystko wiece, i często nie ogarniacie świata profesjonalnych, aptecznych kosmetyków. Ale tutaj macie mnie a ja zawsze Wam pomogę, jeżeli tylko będę znała odpowiedź. :)

Ja osobiście jestem zwolenniczką mycia twarzy wodą. Przetestowałam zmywanie twarzy również  płynem micelarnym i nie była to dla mnie dobra opcja. Źle się czułam, wydawało mi się, że ciągle coś się jeszcze znajduje na twarzy. :)

Jedna jak i druga opcja jest jak najbardziej w porządku, tak jak pisałam- kwestia indywidualna. Ale zachęcam jeszcze raz od czasu do czasu przemyć jednak wodą twarz i nie przecierać płynem micelarnym. Wszystko z umiarem :)

Opisałam tutaj oczyszczanie twarzy wodą lub płynem micelarnym. Oczywiście oczyszczanie nie tylko na tym się kończy. Stosujcie dodatkowo tonik, który po każdym myciu przywróci prawidłowe pH naszej skórze, no i resztę pielęgnacji wedle własnego schematu :)

A u Was jak wygląda oczyszczanie twarzy? Wolicie płyn micelarny, czy używacie produktów z wodą?



Pozdrawiam
M.




1 lutego 2017

"Pokaż mi swoje dłonie, a powiem Ci kim jesteś..." Sucha, swędząca, popękana skóra dłoni.

"Pokaż mi swoje dłonie, a powiem Ci kim jesteś..." Sucha, swędząca, popękana skóra dłoni.
... To przysłowie jest stare jak świat. Dłonie są naszą wizytówką. Często nie mamy się jednak czym pochwalić, zwłaszcza w trakcie zimy, lub po. Dłonie są szorstkie, swędzą i pieką, są popękane oraz wysuszone do granic wytrzymałości - nie czujemy się wtedy komfortowo.




Często dłonie po zimie są przesuszone przez :
-suche pomieszczenia
-klimatyzację
-mróz
-ostry wiatr lub efekt uczuleniowy po nieodpowiednich detergentach, kosmetykach czy twardej wodzie.
Jak o nie zadbać ? 

Przedstawię Wam parę kremów, które powinny pomóc, oraz  są często polecane przez dermatologów. Ale drodzy czytelnicy, Jeżeli te kremy, nie będą Wam pomagać, niezwłocznie udajcie się do dermatologa, widocznie, sprawa jest bardziej skomplikowana niżeli tylko wysuszone czy podrażnione przez detergenty ręce.

Dłonie są nieustannie narażone na przesuszenie, głównie dlatego, iż znajduje się na nich bardzo mała ilość gruczołów łojowych. Dlatego, może na początek kilka podstawowych, prostych  rzeczy, o których każdy z nas wie, a niewiele z nas to przestrzega :)

- do codziennego mycia rąk stosuj środki bogate w składniki natłuszczające lub nawilżające, bardzo dobrze sprawdzą się emolienty, mydła i żele do pielęgnacji niemowląt.
- zakładaj rękawiczki gdy wychodzisz w zimowy dzień
-unikaj gorącej wody przy myciu rąk
-zakładaj rękawiczki do zmywania naczyń
- po każdym myciu lub sprzątaniu wcieraj krem.

Kosmetyki :

Jednym z kremów, który często polecam swoim pacjentom jest Aderma Dermalibour +.



Krem regenerująco-antybakteryjny na bazie z wyciągu z młodych pędów owsa Rhealba, do skóry podrażnionej lub uszkodzonej. Posiada właściwości antybakteryjne, dzięki zawartości miedzi i cynku. Ułatwia odbudowę,uszkodzonego naskórka. Łagodzi i koi skórę.
Jest to krem, który można używać nie tylko do dłoni, ale także do całego ciała. Jest przebadany okulistycznie, więc będzie się nadawał również na podrażnioną skórę wokół oczu. Nie zatyka porów, można go zastosować do suchej skóry twarzy. 
Jeżeli ktoś posiada dzieci, również może być stosowany na okolice około pieluszkowe. Ma jeszcze bardzo dużo innych zastosowań. Jest Hipoalergiczny, wodoodporny, bez alkoholu, nie zawiera substancji zapachowych. 

Darzę go bardzo dużym zaufaniem. Polecając go, wiem, że podoła wyzwaniu. Jeżeli ktoś ma duże problemy ze skórą dłoni, to nie wahajcie się, tylko zakupcie, a problem powinien zniknąć równie szybko, jak się pojawił. :) U mnie w kosmetyczce jest nieodłącznym elementem. Ostatnio nawet mój A. podbiera mi na popękane usta. :) 

Cena różna, w zależności  od promocji. Od 25-35 zł. 

Kolejnym kremem jest  Avene Cicalfate. Regenerujący krem do rąk. Efekt bariery.

  
Krem jest dostosowany do regeneracji i ochrony bardzo suchej, podrażnionej skóry dłoni, chroni ją przed drażniącymi czynnikami zewnętrznymi. W swoim składzie zawiera:
- mikronizowany sukralfat - unikalny składnik który ułatwia regenerację.
- połączenie siarczanu miedzi i siarczanu cynku. Zmniejsza ryzyko proliferacji (namnażania i rozwoju) bakterii,
- bogaty w wodę termalną Avene, koi podrażniony naskórek.

Cena to ok 30-40 zł.  
Przedstawiłam Wam dwa kremy, które wiem, że pomagają. Nie mówię, że inne są złe, aczkolwiek te uważam za najlepsze. :)
Osoby, które nie mają tak dużych problemów ze skórą dłoni i szukają kremu, który będzie po prostu je pielęgnował i nawilżał, spróbujcie skoncentrowanego  kremu Palmers Shea Butter. Jest niesamowity, do codziennego stosowania. Na bazie masła Shea, z witaminą E, regeneruje, nawilża i nadaje miękkość dłoniom. A zapach jest wspaniały. 

Zabiegi:

Spróbujcie również raz, dwa razy w miesiącu zabieg parafinowy. 
Zakupioną w aptece parafinę, rozgrzejcie do postaci płynnej i nałóżcie na dłonie. Owińcie ręce folią i ręcznikiem. Posiedźcie tak z 30 min i gotowe! Mamy piękne miękkie i nawilżone dłonie:)
Mam nadzieję, że nie musicie się męczyć z popękanymi, piekącymi i swędzącymi dłońmi. Jeżeli jednak tak jest, spróbujcie kremy, które Wam przedstawiłam. :)
A jak Wasze dłonie w środku sezonu zimowego ?:) 


Pozdrawiam

M. 

29 stycznia 2017

Klasyka zawsze w modzie. Red Nails

Klasyka zawsze w modzie. Red Nails
Uwielbiam klasyczne czerwone paznokcie. Są eleganckie i nadają szyku:) 

Baza: Modena Nails
Kolor: Semilac
Top No Wipe: Modena Nails. 



A Wy lubicie klasyczne czerwone paznokcie? :)

Pozdrawiam

M.
Copyright © 2016 Dermo Blogg , Blogger