12/07/2017

Dermedic - przegląd serii kremów przeciwzmarszczkowych Ars 3-4

Dermedic - przegląd serii kremów przeciwzmarszczkowych Ars 3-4
Dermedic to jedna z Polskich marek, która króluje na aptecznych półkach. W swoim asortymencie moją produkty, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. Od wrażliwych nadreaktywnych cer, przez naczyniową, suchą, trądzikową do produktów przeciwzmarszczkowych. Ceny kosmetyków są przystępne oraz często pojawiają się okazje promocyjne.
(Dla chętnych znajdziecie promocję -25%  do 10.12.2017 w Ziko Dermo. W Rzeszowie znajdziecie Ziko na ul. Grunwaldzkiej 17F koło okrągłej kładki. Będę tam również ja, gdzie chętnie pomogę Wam w doborze odpowiedniej pielęgnacji:) U góry jest zakładka "dermokonsultacje". Tam dowiecie się w jakie dni i w jakich godzinach możecie mnie znaleźć w pracy).

Wracając marki Dermedic...

Do przetestowania wybrałam dwa kremy, na dzień i na noc z lini REGENIST ARS 3 URSOLICAL , oraz serum ARS 3-4.




Linia Regenist ARS 3 Ursolical przeznaczona jest dla skóry z pierwszymi oznakami starzenia się, czyli zmarszczkami mimicznymi.

Dokładne składy znajdziecie na stronie www.dermedic.pl, zaś ja przedstawię Wam moje subiektywne odczucia.

REGENIST Stymulujący krem wzmacniający na dzień i na noc

Kremy zamknięte są w szklanym opakowaniu ze srebrną nakrętką, wyglądają minimalistycznie i elegancko. Konsystencja obydwu kremów jest lekka, dobrze się wchłaniająca,  aczkolwiek nie taka sama.

Składniki aktywne kremu na dzień:
Kompleks aktywny ARS 3° URSOLICAL. Kwas ursolowy, Witamina E, Olej migdałowy, Gliceryna, Dub Diol, Moisturizing Vegetal Micropatch, Wyciąg z korzenia żeń-szenia, Sok z brzozy




Składniki aktywne kremu na noc:
Kompleks aktywny ARS 3° URSOLICAL. Kwas ursolowy, Witamina E, Olej migdałowy, Gliceryna, Dub Diol, Moisturizing Vegetal Micropatch, Aloe Vera Gel, Phytosqualan - Skwalan, D-Panthenol




Obydwa kremy wchłaniają się szybko i nie pozostawiają filtru na twarzy, zapach jest delikatny i subtelny, który szybko się utlenia. Uważam, że jest to bardzo duża zaleta, ponieważ nie lubię mocnych zapachów na twarzy, zwłaszcza tych nocnych. Konsystencja kremu na noc jest bogatsza, ale również nie ma problemu z wchłonięciem się produktu i nie powoduje przetłuszczenia się skóry. Błyskawicznie również nawilżają skórę.

Kremy zawierają Witaminę E gdzie wiemy, że jest to składnik bardzo cenny i ważny. Jest naturalnym przeciwutleniaczem. Olej migdałowy, który silnie nawilża, uelastycznia oraz zmniejsza podrażnienia. Wyciąg z korzenia żeń-szenia,  poprawia ukrwienie skóry. Sok z brzozy, który działa oczyszczająco i regenerująco. Kwas Ursalowy- kompleks URSOLISOME działa ochronnie i detoksykująco. Silnie przeciwdziała starzeniu się skóry.

Zalety: 
-szybkie wchłonięcie się produktu
- przyjemny zapach
- nie powoduje podrażnień
- nie zatyka porów
- dobrze współpracuje z podkładem
- wydajność
- dobre nawilżenie

Wady:
Moim zdaniem każdy kosmetyk trzeba dobierać indywidualnie, odpowiednio do swojego rodzaju skóry. Jeżeli znamy swój rodzaj cery to większe prawdopodobieństwo, że kupimy produkt, który będzie nam odpowiadał. Dla mnie te kremy są dobrane idealnie.

Regenist ARS 3-4 serum korygujące zmarszczki





Jakiś czas temu pisałam o serum, co to jest, jakie ma działanie i dla kogo (dla tych co nie widzieli posta zapraszam tutaj). W skrócie :

"Serum to preparat o wysokim stężeniu składników aktywnych. Na "chłopski rozum", po prostu bogatszy składem. Działa szybciej niż krem. Ma lekką płynną lub pół płynną konsystencję, która zapewnia dobre wchłanianie się przez skórę. Możecie też znaleźć serum w postaci emulsji lub żelu. Produkt powinno się dozować w małych ilościach, ponieważ serum jest dość wydajne (2,3 krople, nie więcej) Akurat tutaj przysłowie "im więcej tym lepiej" się nie sprawdza ;) "

Składniki aktywne:
Kompleks aktywny ARS 3°~ARS 4°. Kwas ursolowy, Wyciąg z korzenia różeńca górskiego, Kwas hialuronowy, Gliceryna, Moisturizing Vegetal Micropatch, Kwasy AHA + L-Arginina

Regenist Ars 3-4  przyspiesza regenerację wspomagając naprawę DNA. Stymuluje proces syntezy elastyny, poprawiając spoistość i sprężystość skóry. Zapobiega nadmiernej przeznaskórkowej utracie wody (TEWL). Redukuje istniejące przebarwienia, ujednolicając strukturę i koloryt skóry.

Moja cera potrzebuje intensywnego nawilżenia, zwłaszcza teraz gdzie wiatr i mróz dają popalić. Używam serum w formie kuracji, głównie na noc. Wykorzystuję butelkę i robię sobie przerwę. Taki zastrzyk zawsze poprawia mi wygląd cery.

Produkt ma konsystencję lekkiego żelu, który nie pozostawia nieprzyjemnego filmu. Serum mieści się w plastikowym opakowaniu z praktyczną pompką.



Kremy dermedic ARS 3 oraz serum ARS 3-4 sprawdziły się u mnie bardzo dobrze. Skóra stała się nawilżona oraz bardziej rozpromieniona. Zapach kremów sprawia, że stosuje się produkty z dużą przyjemnością.

Jeżeli macie ochotę na produkty Dermedic to przypominam, że trwa teraz promocja -25% w Ziko Dermo :)

Czy ktoś z Was używał tej serii lub innych produktów marki Dermedic ? co sądzicie o samej marce oraz o  produktach ?

Pozdrawiam
Dermokonsultantka Monika

11/05/2017

Semilac 071 Deep Red

Semilac 071 Deep Red

Na moich dłoniach pojawiają się bardzo często czerwone paznokcie, na jesień to już w ogóle konieczność. Przedstawiam Wam kolor 071 Deep Red Semilac.





A u Was jakie kolory pojawiają się na jesień ?

Pozdrawiam
Monika

10/23/2017

Recenzja książki "Sekrety urody Koreanek - elementarz pielęgnacji"

Recenzja książki "Sekrety urody Koreanek - elementarz pielęgnacji"
Przygotowałam dla Was post, do którego zabierałam się już od bardzo dawna. Za nim jednak zaczęłam pisać, przejrzałam w sieci prawie wszystkie blogi, które recenzowały "Sekrety urody Koreanek". Autorką książki jest Amerykanka Koreańskiego pochodzenia Charlotte Cho.
Prawie wszystkie recenzentki jak "jeden mąż" zachwycają się ich urodą oraz 10-etapową pielęgnacją.

Wieloetapowa pielęgnacja i nakładanie na twarz kilku specyfików jeden po drugim nigdy mnie nie przekonywała, głównie dlatego, że wiem z czym to się wiąże. Jednak kilka kroków w mojej pielęgnacji pokrywa się z tymi z Korei, ale to nie znaczy, że moje zdanie zmieniło się na temat tej książki.
Ciekawi Was jakie jest moje zdanie ? To zapraszam na dalszą część.


Książka ma 223 strony, jest w miękkiej oprawie i została wydana przez wydawnictwo Znak. Wygląd książki, jest uroczy i bardzo dziewczęcy, połowa internetu ma ją na zdjęciach, bo rzeczywiście  wygląda obłędnie. Sama również ją wykorzystuję do zdjęć.

Większa część książki to opis historii życia autorki, oraz tego co wydarzyło się, kiedy przeprowadziła się do Seulu. Poświęciła również jeden rozdział na przewodnik po barach, restauracjach oraz spa w mieście w którym żyła.

Charlotte Cho opisuje pielęgnację jako część kultury w Korei, w której kobiety i mężczyźni bardzo dbają o cerę. Opisała 10 etapowy Koreański rytuał pielęgnacyjny, w którym znajdują się:

1. Oczyszczanie olejkiem
2. Oczyszczanie z dodatkiem wody
3. Złuszczanie
4. Tonizowanie
5. Esencja
6. Serum, koncentraty
7. Maseczki w płacie
8. Kremy pod oczy
9. Nawilżanie
10. Ochrona przeciwsłoneczna.


 (1,2,3 ) Charlotte opisuje oczyszczanie pierwsze płynem micelarnym, później olejkiem lub żelem a następnie jeszcze peeling.  Myślę, że tak drastyczne oczyszczanie nie służy nikomu. Jestem zwolenniczką minimalistycznej pielęgnacji, a najlepszym rozwiązaniem będzie używanie delikatnych produktów i to takich, które są odpowiednie do naszej cery, oraz nie zaburzają funkcjonowania bariery naskórkowej.

(4) Jeżeli chodzi o toniki, to uważam, że jest jednym z najważniejszych produktów w codziennej pielęgnacji. Kiedy oczyszczamy twarz z pozostałości makijażu oraz innych zanieczyszczeń, naruszana jest jej naturalna warstwa. To właśnie tonik ma za zadanie przywrócić jej naturalne pH. Skóra ma kwaśny odczyn, a jej naturalne pH wynosi od 3,5 do 5,5. Jeżeli jest wyższe niż podane wartości, skóra wówczas podatna jest na nadkażenia bakteryjne.
Tonik powinien być dobrany również do specyficznych potrzeb naszej skóry.

(5,6) Esencja, serum, koncentraty. Nakładanie na skórę tak wielu produktów o różnych właściwościach nie jest rozsądne. Tutaj trzeba dobrze znać składy. Niektóre substancje się najzwyczajniej w świecie ze sobą nie lubią i mogą utrudniać wnikanie innych substancji. Poza tym każdy produkt ma różne barwniki oraz zapachy. Przy takiej pielęgnacji nasza skóra, po jakimś czasie będzie się mocno buntować.

(7) Maski w płacie i nie tylko warto stosować . Ale oczywiście we wszystkim trzeba znać umiar i wybierać takie, które nasza skóra potrzebuje. Nie kupować w sklepie Charlotte pierwszą lepszą którą ona poleciła. Każda cera jest inna i podstawą odpowiedniej pielęgnacji jest znajomość swojego rodzaju cery. Tylko w taki sposób zaczniecie odpowiednio dobierać kosmetyki do swojego rodzaju cery.  Kosmosolog na swoim blogu napisała post " sucha czy tłusta- pewnie mieszana" zajrzyjcie i dowiedzcie się jaki macie rodzaj cery.

(8) Kremy pod oczy są nam szalenie potrzebne, skóra w okół oczu jest cieńsza, najdelikatniejsza, płytko unaczyniona i z mniejszą podściółką tłuszczową. To wszystko sprawia, że skóra w okół oczu  szybciej się starzeje. Tu najszybciej pojawiają się pierwsze zmarszczki, a to za sprawą silnie pracujących mięśni mimicznych,  dlatego ważne jest stosowanie kremów pod oczy i na powieki już w młodym wieku, natomiast nie tych pierwszych lepszych z drogerii. Za nim wybierzecie się na zakupy, poszperajcie, poczytajcie i kupcie taki, który będzie dla Was odpowiedni, albo zajrzyjcie do mnie do pracy to dobierzemy odpowiedni :) Ilość i dobre nakładanie kremu też ma znaczenie, ale to temat na osobny post.

(9) Nawilżanie praktykowane w Azji jak i w Europie to jeden z najważniejszych rytuałów pielęgnacyjnych. Trudno się z tym nie zgodzić, prawie każda cera potrzebuje nawilżenia. Jednak jak we wszystkim zalecany jest umiar. Azjatki jednak mają skórę cienką, łatwo się uszkadza i odwadnia, również ma znaczenie klimat w którym żyją. U tych kobiet transepidermalna utrata wody w skórze zachodzi o wiele szybciej niż u nas. Właśnie dlatego kosmetyki nawilżające sprzedają się u nich jak ciepłe bułeczki, a toniki z kwasem hialuronowym sprzedaje się je tam w litrowych butelkach,  podobnie jak u nas wódka ;)

(10) Filtry przeciwsłoneczne również są nam bardzo potrzebne. Zwłaszcza dla osób posiadające przebarwienia, trądzik różowaty i wiele innych osób, które mają problemy ze skórą. Wiele osób w okresie jesiennym poddaje się również kuracjom złuszczającym i tutaj filtry są niezbędne. Z tym wszystkim się zgadzam i zalecam moim klientom aby również do swojej pielęgnacji włączyły używanie filtrów przeciwsłonecznych. Ale powtórzę się kolejny raz, we wszystkim trzeba znać umiar.

Wydaje mi się, że świat oszalał z powodu made in Korea i made in Japan. A książka Charlotte Cho podbiła serca europejskich kobiet. Wiele z nich po przeczytaniu zaczęło stosować wieloetapową pielęgnację. Jednak uważam, i trudno tutaj tego nie zauważyć, że jest ona napisana tylko i wyłącznie dlatego, żeby zwiększyć sprzedaż w swoim internetowym sklepie. Z premedytacją jest napisana łatwym i przyjemnym językiem, aby zaraz po zakończeniu wejść na jej stronę i zamówić chociażby mniej znaną u nas esencję, czy koreańską maskę w płacie.

Wieloetapowa pielęgnacja może zrobić nam więcej krzywdy niżeli pożytku, jak to napisała kosmosolog na swoim blogu :" W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że koreański rytuał piękna polega na intensywnym oczyszczaniu skóry z uszkodzeniem bariery naskórkowej, następnie wpompowanie w nią wody, a na koniec odbudowaniu barierę przy pomocy przeróżnej maści emolientów. "  i w zupełności się z nią zgadzam.



Jestem ciekawa czy którakolwiek z Was skusiła się na produkty ze sklepu Charlotte i stosowała 10-etapową pielęgnację? Jeżeli tak to napiszcie proszę co o tym sądzicie.

Napiszcie też proszę co ogólnie myślicie na temat samej książki i czy w ogóle ją znacie?


Zapraszam Was również na mojego instagrama https://www.instagram.com/dermoblogg/
oraz Facebooka https://web.facebook.com/dermoblogg/ tam jestem dużo bardziej aktywna :)


Pozdrawiam
Dermokonsultantka Monika.



8/22/2017

Nuxe nuxellence. Krem na dzień i na noc.

Nuxe nuxellence. Krem na dzień i na noc.
Przygodę z marką NUXE rozpoczęłam dopiero teraz, gdy pojawiła się u mnie w pracy. Wcześniej się nią nie interesowałam, ( nie mam pojęcia jak to możliwe) a w blogosferze słynie głownie z kremu do ust REVE DE MIEL oraz suchych olejków HUILE PRODIGIEUSE ( wiecie, że Prodigieuse oznacza "cudownej" z francuskiego ?).

Dzisiaj chcę Wam przedstawić pierwszy raz na moim blogu markę Nuxe, a wraz z nią produkty z serii NUXELLENCE, które zauroczyły mnie od pierwszego użycia. Zanim jednak zacznę, to parę słów na temat samej marki.



NUXE to francuska marka, którą założyła Aliza Jobes w latach 90. Odkryła Nuxe małe laboratorium w Paryżu i postanowiła, że uczyni go punktem wyjścia dla nowej marki kosmetycznej łączącej w sobie NATURĘ oraz LUKSUS. Jej filozofia to "ultra kobieca pielęgnacja skóry inspirowana naturą, oparta na fundamentach zaczerpniętych z podejścia farmaceutycznego".
NUXE do codziennej pielęgnacji proponuje szeroką gamę kosmetyków, od kremów nawilżających po kremy przeciwzmarszczkowe oraz produkty do ciała. Wszystkie kremy do twarzy oraz kremy przeciwzmarszczkowe, opracowane zostały o czynne składniki pochodzenia naturalnego...

Na ich temat mogę rozpisać się bardzo dużo, ale nie będę Was zanudzać, jeżeli macie ochotę dowiedzieć się więcej o samej marce zaglądnijcie na ich stronę http://pl.nuxe.com/ .

Teraz powrócę do głównego tematu kremów, które skradły moje serce <3.


Seria Nuxellence dedykowana jest dla każdego rodzaju skóry bez ograniczeń wiekowych na bazie dziesięciu opatentowanych substancji czynnych oraz z wyciągów z kwiatów passiflory oraz drzewa jedwabnego.

Kremy, które posiadam są na noc i na dzień. Jeden jest doskonałym uzupełnianiem drugiego. Nuxellence Detox na noc do detoksykacji i Nuxellence Eclat do rozjaśniania i dodania blasku naszej cerze. Oczywiście nie jest koniecznością używania obydwu, ale mimo wszystko polecam :)

Co nam mówi Nuxellence Detox?

Jest to krem anti-ageing na noc, który jest bez ograniczeń wiekowych. Wspiera nocny proces detoksykacji komórek skóry, pomagając w ten sposób odnowę komórkową. Dodatkowo wyciąg z trzech kwiatów (passiflora, anchusa i mak polny) naprawiają uszkodzone DNA i w ten sposób pomagają przywrócić komórkom skóry energię. Producent daje obietnicę, iż skóra wygląda jakby miała 2 godziny snu więcej. Dla mnie super, nie mam nic przeciwko dodatkowym dwóm godzinom snu, uwielbiam spać. ;) Na obietnicach się nie skończyło, rzeczywiście skóra twarzy była wyrównana, wypoczęta i promienna!

Co mówi nam Nuxellence Eclat?

Jest to również krem przeciwstarzeniowy dla każdego. W składzie ponownie znajdziemy kwiat passiflora oraz dodatkowo kwas hialuronowy. Nuxellence Eclat działa w jądrze komórkowym naszej skóry, aby pomóc im utrzymać optymalny poziom energii. Podczas stosowania skóra jest jaśniejsza i wygląda na młodszą .

Ah kocham te kremy!

Moja opinia...

Jeżeli mam zacząć od początku, to powiem, że kocham ich opakowanie...
Kremy znajdują się w pięknej, eleganckiej a nawet powiedziałabym luksusowej butelce z pompką. Dozownik jest niezwykle wygodny. Aby otworzyć przekręcamy górną część w prawo, przy zamknięciu powtarzamy obrót w drugą stronę. Zamknięcie bardzo mi się podoba, ze względu na higieniczność, oraz wygodę i szybkość w stosowaniu. Klik i już. :)


Ale to nie wszystko, większość osób nie lubi tego typu opakowań, ze względu, iż nie widać kiedy krem się nam kończy. Nuxe znalazło rewelacyjne rozwiązanie. Przekręcacie i możecie wyciągnąć zawartość z tubki, patrząc ile jeszcze pozostało do końca!


Zapach... cóż mogę powiedzieć... produkty Nuxe zawsze pachną świetnie, elegancko i luksusowo. Nie jest on mocny. Jest delikatny, kwiatowy i bardzo subtelny. Przyjemność stosowania wzrasta wraz z każdym nałożeniem produktu, jednak z doświadczenia w pracy wiem, że nie każdemu ich zapachy podchodzą. Także przed ewentualnym zakupem, poproście w aptece lub dermo części o próbki. Zawsze staram się swoim pacjentom je dawać, jeżeli mam, bo zależy mi na tym aby byli zadowoleni, wiadomo każdy jest inny :)

Konsystencja w obu przypadkach jest praktycznie taka sama. Lekka, dzięki czemu nadaje się do wszystkich rodzajów skóry. Dla skóry bardzo suchej, będzie za lekki więc może być stosowany jako serum. Po aplikacji nałóż swój własny krem. Nuxellence Detox jest koloru białego zaś w Nuxellence Eclac jest wzbogacony o korygujące pigmenty, które natychmiast po zastosowaniu dodają skórze blasku. Kolor jest beżowy.

Moje wnioski...

Od pierwszej aplikacji zauważyłam, gładszą, spokojniejszą cerę, wyglądającą na młodszą i radośniejszą. Odcień skóry jest bardziej jednolity. Stosując te kremy czułam się bardzo dopieszczona. Żadnego podrażnienia, żadnego szczypania.

Cena jest wysoka, bo krem kosztuje ok 150 zł lub więcej, ale myślę, że za takie uczucia, które produkt wyzwala jest wart każdych pieniędzy . Polecam Wam go z ręką na sercu, bo wiem, że 98% z Was będzie zadowolona.

Od 21-27 jest promocja w ZIKO DERMO 20%. Warto skorzystać :) 

Znacie te produkty? Co o nich sądzicie? :)

Pozdrawiam
Monika Dermokonsultantka.


7/26/2017

Lakiery hybrydowe Nails Company i jeden z moich ulubionych kolorów saffron.

Lakiery hybrydowe Nails Company i jeden z moich ulubionych kolorów saffron.
Na początku posta chciałabym Was bardzo przeprosić za nieobecność na blogu. W okresie letnim będzie mnie tutaj mniej, ponieważ wolny czas spędzam na świeżym powietrzu. Ale również bardzo Wam dziękuję, za to, że piszecie i pytacie czy wszystko jest w porządku, oraz kiedy będzie kolejny post. Jest to miłe dla mnie zaskoczenie. Posty będą się pojawiać, ale znacznie rzadziej, za co Was jeszcze raz przepraszam.
Wytłumaczyłam się, więc zapraszam na dalszą część :)


Lato w pełni więc na moich paznokciach pojawiają się jasne kolory. Są niezwykle eleganckie i pasują do wszystkiego. Taki manicure sprawia, że dłonie wyglądają na zadbane i czyste.
Po ostatnim udanym zakupie lakierów hybrydowych z NAILS COMPANY, serii Gelique Chrome klik w moje ręce wpadł kolejny lakier tej marki. Tym razem w kolorze pudrowego różu. Uwielbiam ten kolor a  na moich paznokciach  pojawia się bardzo często.







NAILS COMPANY GELIQUE SAFRON

Lakier zamknięty jest w buteleczce o pojemności 6 ml, zakręcany złotą nakrętką. Pędzelek jest dość gruby, aczkolwiek nie miałam problemu z nakładaniem lakieru.

Konsystencja lakieru jest średniogęsta, przy nakładaniu niespływna na skórki, nie kurczy się. Mimo, że jest to lakier pastelowy nie pozostawia smug. Dwie warstwy wystarczają w zupełności. Jedyne co mi w nim przeszkadzało to bardzo intensywny zapach, ale hybrydy mają to do siebie, iż zapach nie jest za piękny.

Trwałość lakieru na dłoniach wynosi ok 14 dni, na stopach oczywiście będzie dłuższa, ale nie wyobrażam sobie chodzenia w trzytygodniowym odrostem.
Ściągniecie hybrydy z płytki wygląda tak samo jak w większości lakierów hybrydowych, czyli za pomocą acetonu.








TOP COAT FLASH SHINE

to mój nr. 1 jeżeli chodzi o topy No Wipe. Jego konsystencja jest dosyć lejąca, dlatego trzeba nakładać na pędzelek mniejszą ilość. Rozprowadza się bardzo dobrze. Po utwardzeniu połysk jest niesamowity.
Posiadam buteleczkę o pojemności 11 ml.

W jednym z postów opisywałam Wam już lakiery hybrydowe Gelique chrome, jeżeli przegapiłyście artykuł to zapraszam tutaj klik

Na terenie Rzeszowa możecie dostać lakiery w sklepie Beauty Shop. Znajduje się on przy ul. Kopernika 9/6 w Rzeszowie i jest on oficjalnym dystrybutorem marki Nails Company.

Zapraszam Was też do polubienia Funpage sklepu Beauty Shop Nails Copmany Podkarpacie. Będziecie na bieżąco z wszystkimi ofertami.
Beauty Shop prowadzi również cykliczne szkolenia dla stylistek paznokci, sama uczestniczyłam  i bardzo polecam!  Bardzo duża wiedza instruktorów!

Mnie częściej znajdziecie na moim Funpage na Facebooku Dermo Blogg oraz na Instagramie jestem tam bardziej aktywna. :)

Używałyście lakierów Nails Comapny ? jak Wam się sprawują ?




5/23/2017

Filtr chemiczny czy mineralny? Który krem jaki filtr zawiera.

Filtr chemiczny czy mineralny? Który krem jaki filtr zawiera.
Słońce za oknem już bardzo mocno świeci. Wreszcie doczekaliśmy się ładnej słonecznej pogody. Mam nadzieję, że zostanie z nami już na dłużej. W ostatnim poście na temat filtrów przeciwsłonecznych klik opisałam Wam różnicę pomiędzy filtrami chemicznymi a mineralnymi. W tym poście przedstawię kremy, które się na takie dzielą.
Zapraszam do lektury :)

Filtry Mineralne :

-Avene Sun fluid mineralny SPF 50+

Skład: 

Zinc Oxide [Nano), Avene Thermal Spring Water (Avene Aqua), Titanium Dioxide [Nano], Coco-Caprylate/Caprate, Isocetyl Stearoyl Stearate, Isopropyl Palmitate, Isodecyl Neopentanoate, Isododecane, Isohexadecane, PTFE, Triethylhexanoin, Dicaprylyl Ether, Peg-30 Dipolyhydroxystearate, Alumina, Stearic Acid, Caprylyl Glycol, Peg-45/Dodecyl Glycol Copolymer, Silica, Benzoic Acid, Caprylic/Capric Triglyceride, Disodium EDTA, Disteardimonium Hectorite, Glyceryl Behenate, Glyceryl Dibehenate, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil (Helianthus Annuus Seed Oil), Pentaerythrityl Tetra-Di-T-Butyl Hydroxyhydrocinnamate, Polyamide-3, Sodium Chloride, Tocopherol, Tocopheryl Glucoside, Tribehenin, Triethoxycaprylylsilane, Water (Aqua)

WŁAŚCIWOŚCI:


-Łatwo wchłanialny
-Matowe wykończenie
-Lekka konsystencja

Produkt chroni i nawilża skórę wrażliwą i/lub o zmniejszonej tolerancji poprzez: 
-Fotostabilny kompleks filtrów, które zapewniają długotrwałą ochronę.
-Pre-tokoferyl (silny przeciwutleniacz).
-Woda termalna Avene (właściwości kojące i łagodzące podrażnienia).
-Formuła opracowana tak, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia alergii.

PRZEZNACZENIE:


Do skóry wrażliwej, nietolerującej filtrów chemicznych i substancji zapachowych, skóry nadreaktywnej.

 Po więcej rzetelnych informacji odsyłam Was do Ziemoliny z bloga Kosmosolog.  Ziemolina opisała go bardzo dokładnie, mimo, iż twierdzi, że jest to szybka recenzja :)



- Avene podkład mineralny w kompakcie SPF 50







Skład: 

Titanium Dioxide [Nano], Dimethicone, Hydrogenated Polyisobutene, Phenyl Trimethicone, Isodecyl Neopentanoate, Zinc Oxide [Nano], Squalane, Polyethylene, Talc, Ethylhexyl Hydroxystearate, Silica, Polymethyl Methacrylate, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Avene Thermal Spring Water (Avene Aqua), Beeswax (Cera Alba), Caprylic/Capric Triglyceride, Microcrystalline Wax (Cera Microcristallina), Phenoxyethanol, Tocopheryl Glucoside, Tribehenin, Triethoxycaprylylsilane, Titanium Dioxide (Ci 77891), Iron Oxides (Ci 77491), Iron Oxides (Ci 77492), Iron Oxides (Ci 77499).



WŁAŚCIWOŚCI:



Zawiera kompleks składników fotoochronnych w 100% mineralnych oraz:

- Pre-tokoferyl, fotostabilny prekursor witaminy E, zapewnia dodatkową ochronę przed wolnymi rodnikami.
- Woda termalna Avene o naturalnych właściwościach kojących i zapobiegających podrażnieniom.

Sprzedawany w dwóch odcieniach: piaskowy beż i miodowy beż. Skutecznie chroni przed
promieniowaniem UVB-UVA . Bez filtrów chemicznych


PRZEZNACZENIE:




-Wysoka ochrona nadwrażliwej skóry twarzy.
-Skóra często ulegająca oparzeniom słonecznym.
-Skóra reagująca alergicznie na filtry chemiczne i substancje zapachowe.
-Delikatna skóra dorosłych i dzieci.


- Podkład mineralny Photoderm Nude Touch SPF 50+





O tym produkcie pisałam tutaj NOWY PODKŁAD MINERALNY PHOTODERM NUDE TOUCH SPF 50+ ostatnio zauważyłam, że jest to bardzo pożądany post - kto jeszcze nie widział  to poczytajcie :)





Bioderma Photoderm Mineral SPF 50+/ UVA 26, spray ochronny.


Skład:
Decyl Oleate, Dicaprylyl Carbonate, Zinc Oxide, Caprylic/Capric Triglyceride, Cocoglycerides, Titanium Dioxide, Silica Dimethyl Silylate, Polyhydroxystearic Acid, Tocopheryl Acetate, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Stearic Acid, Alumina, Tocopherol

WŁAŚCIWOŚCI:


-zabezpiecza skórę przed promieniowaniem UVA/UVB od zewnątrz, dzięki systemowi filtrów, oraz od wewnątrz, dzięki właściwościom przeciwutleniającym. Witamina E, chroni komórki skóry przed szkodliwym promieniowaniem UV, które przyspiesza procesy starzenia skóry.
-preparat stworzony w 100% z filtrów mineralnych. 
-Zapobieganie poparzeniom i negatywnym skutkom promieniowania UV
-Fizyczna ochrona wrażliwej skóry
-Bardzo dobra tolerancja produktu
-Innowacyjna, lekka konsystencja ułatwiająca rozprowadzenie produktu


PRZEZNACZENIE:

-Skóra delikatna i wrażliwa
-Skóra podatna na alergie (reakcja na filtry chemiczne i perfumy)
-Skóra chronicznie sucha i atopowa
-Do stosowania na twarz i ciało



Filtry Chemiczne :



- Bioderma Photoderm AR SPF 50+ krem tonujący do skóry z problemami naczyniowymi







Skład:

Aqua/Water/Eau, Dicaprylyl Carbonate, Octocrylene, Dipropylene Glycol, Methylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Cyclopentasiloxane, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Hydroxypropyl Dimethicone Behenate, Potassium Cetyl Phosphate, Glyceryl Stearate, Peg-100 Stearate, Glycyrrhetinic Acid, Ginkgo Biloba Leaf Extract, Tocopheryl Acetate, Ectoin, Mannitol, Xylitol, Rhamnose, Fructooligosaccharides, Laminaria Ochroleuca Extract, Glycine Soja (SOYBEAN) Germ Extract, Propylene Glycol, Decyl Glucoside, Silica, Hydrogenated Vegetable Oil, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/Vp Copolymer, Xanthan Gum, Citric Acid, Trilinolein, Trilinolenin, Triolein, Tripalmitin, Caprylic/ Capric Triglyceride, Tristearin, Iron Oxides (CI 77492), Iron Oxides (CI 77491), Iron Oxides (CI 77499), Titanium Dioxide (CI 77891), Disodium Edta, Phenoxyethanol, Chlorphenesin. [BI 506].



WŁAŚCIWOŚCI: 


-zapobieganie powstawaniu napadowego i trwałego rumienia
-Zapobieganie nasileniu rumienia po ekspozycji słonecznej
-Zapobieganie poparzeniom i negatywnym skutkom promieniowania UV
-Wygładzenie i poprawa stanu skóry
-Wyrównanie kolorytu
-Patent BIOPROTECTION®
-Patent ROSACTIV®


PRZEZNACZENIE:

-Rozszerzone naczynka
-Trądzik różowaty
-Cienka i wrażliwa skóra


- Vichy Ideal Soleil krem matujący SPF 50+


Skład:
Aqua / Water, Alcohol Denat., Diisopropyl Sebacate, Silica , Butyl Methoxydibenzoylmethane, CI 77891/Titanium Dioxide, C12-15 Alkyl Benzoate, Octocrylene, Isopropyl Lauroyl Sarcosinate, Zea Mays Starch/Corn Starch, Ethylhexyl Triazone, Poly C10-30 Alkyl Acrylate, Glyceryl Stearate, Behenyl Alcohol, Methylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol [NANO]/Methylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol, Ammonium Polyacryldimethyltauramide/Ammonium Polyacryloyldimethyl Taurate, Caprylyl Glycol, Cetyl Alcohol, Decyl Glucoside, Disodium EDTA, Disodium Ethylene Dicocamide Peg-15 Disulfate, Drometrizole Trisiloxane, Glyceryl Stearate Citrate, Phenoxyethanol, Hialuronian sodu, Terephthalylidene Dicamphor Sulfonic Acid, Triethanolamine, Xanthan Gum, Parfum/Fragrance.

WŁAŚCIWOŚCI:


Lekka konsystencja zapobiegająca błyszczeniu się skóry. Zapewnia wysoką ochronę dzięki formule wzbogaconej w MEXORYL® oraz MINERAŁY. Pomaga chronić skórę przed uszkodzeniami słonecznymi, przebarwieniami i jej przedwczesnym starzeniem się. 
-Zawiera wzmacniającą i kojącą Wodę Termalną z Vichy.
-Skóra chroniona jest przed poparzeniem słonecznym i fotostarzeniem.
-Wyjątkowa, lekko pachnąca, wodoodporna, mleczna konsystencja. Szybko się wchłania, nie klei i nie pozostawia tłustej warstwy na skórze.

PRZEZNACZENIE:


-Krem przeznaczony do ochrony przeciwsłonecznej skóry twarzy.
-Odpowiedni do skóry mieszanej i tłustej.
-Odpowiedni do skóry wrażliwej.

- LA roche- Posay Anthelios XL 50 + fluid barwiący



Skład:

Aqua/Water, Isododecane, Isononyl Isononanote, Alcohol Denat, Cyclohexasiloxane, Octocrylene, Dicaprylyl Carbonate, Titanium Dioxide [Nano]/Titanium Dioxide, Isocetyl Stearate, Glycerin, Butyl Methoxydibenzoylmethane, PEG-30 DipolyhydroxystearatePolymethylsilsesquioxane, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methohyphenyl Triazine, Propylene Glycol, Silica, Cassia Alata Leaf Extract, CI 77491, CI 77492, CI 77499/Iron Oxides, CI 77891/Titanium Dioxide, Disodium Edta, Disteardimonium Hectorite, Dodecene, Drometrizole, Trisiloxane, Ethylhexyl Triazone, Isopropyl Lauroyl Sarcosinate, Isostearyl Alcohol, Lauryl PEG/ PPG-18/18 Methicone, Maltodextrin, Phenoxyethanol, Poloxamer 407, Poly C10-30 Alkyl Acrylate, Propylene Carbonate, Terephthalylidene Dicamphor Sulfonic Acid, Tocopherol, Triethanolamine.


WŁAŚCIWOŚCI:



Bardzo wysoka, szeroka, fotostabilna ochrona przed UVA/UVB
-Wzmocniona ochrona przed promieniami UVA, dzięki nowemu systemowi filtrów łączącego Mexoryl® SX i XL, olejek fotostabilizujący Eldew® oraz ekstrakt z Senna Alata, chroniący DNA komórkowe.
-W nowej, bardziej minimalistycznej, testowanej dermatologicznie formule: bezzapachowy, bez parabenu, z minimalną ilością filtrów chemicznych.
-Ultralekka konsystencja, nietłusta, nieklejąca.
-Posiada beżowe zabarwienie, aby wyrównywać koloryt skóry.
-Bardzo wodoodporny.

PRZEZNACZENIE:


-Skóra wrażliwa.
-Alergie słoneczne.
-Intensywne nasłonecznienie.
-Odpowiedni dla skóry normalnej i mieszanej.



Post miał być krótki, a wyszło jak zawsze. Wybrałam tylko niektóre produkty, oczywiście jest ich znacznie więcej :) 


Rozróżnialiście wcześniej produkty pomiędzy filtrami chemicznymi a fizycznymi? 

Napiszcie mi na dole w komentarzach, czy znacie te produkty i co o nich uważacie. Któryś jest waszym faworytem, a może używacie jeszcze innych produktów ?


Mam dla Was jeszcze dobrą wiadomość :) 


26 maja w ZIKO DERMO będzie obowiązywać promocja 40 % na wybrane marki dermokosmetyczne!

Zapraszam Was na Ul. Grunwaldzką 17 w Rzeszowie (Jeżeli ktoś ma możliwość, a jeżeli nie to Ziko jest już prawie w całej Polsce, sprawdźcie w wujku google najbliższą lokalizacje:) )

Pomogę Wam w wyborze odpowiedniej pielęgnacji,  a szkoda nie skorzystać z tak dobrych cen :) 

Wraz ze mną będzie Dermokonultatnka z marki Pierre-Fabre Paula i również będzie Wam pomagać aby Wasze kosmetyki odpowiadały waszym cerom :)  Poniżej zdjęcie z promocjami:) 


Zapraszam Was również na mojego INSTAGRAMA , 
 https://www.instagram.com/dermoblogg/ tam jestem dużo bardziej aktywna :)


Pozdrawiam


Monia




Copyright © 2016 Dermo Blogg , Blogger