12/22/2016

Hu hu ha zima nie taka zła. Pielęgnacja skóry zimą.



Chwilę się zastanawiałam jaki miałby być pierwszy post. Nie ma tutaj jeszcze Was dużo i nie wiem co chcielibyście się dowiedzieć... Mam nadzieję, że po tym temacie napiszecie w komentarzach co Was ciekawi, lub co chciałybyście wiedzieć na temat pielęgnacji całego ciała.
Chętnie pomogę. W końcu jest to dziedzina którą się interesuję i zajmuję na co dzień, a Wy na pewno mnie zmotywujecie do dalszego pisania :)



Za oknem szaro, buro i zimno.Zakładamy kurtki, czapki, rękawiczki... A co ze skórą twarzy? Jak ją chronicie? 

Na początek może obalimy mit.
Tak tak, chodzi o temat kremów nawilżających w zimie...
Kremy nawilżające nie mają w swoim składzie wody w czystej postaci. Nie dostarczamy skórze wody, tylko preparaty które mogą tę wodę związać i zapobiec utracie wody z własnej skóry. Natomiast warto zastosować te preparaty 15 min wcześniej aby mogły się wchłonąć i zacząć działać.

Ogólnie zima to bardzo trudny czas dla skóry. Z jednej strony narażona na mróz, wiatr i deszcz który uderza po twarzy. Z drugiej - ogrzewanie i klimatyzacja.
Niezależnie od rodzaju skóry, w zimie każda twarz potrzebuje większego zainteresowania.

Pieczenie, szczypanie, świąd to jedna z niewielu przyczyn uszkodzenia bariery ochronnej naskórka, do tego skóra się łuszczy i w ogóle istne szaleństwo.
Dlatego najprostszym sposobem jest nawilżanie i natłuszczanie:) Oczywiście zależy od rodzaju cery.

Preparat w swoim składzie musi mieć i to, co nawilża i to, co uzupełnia lipidy oraz ceramidy. Powinien odżywiać oraz regenerować.  Ale najważniejsze dobry krem musi wiązać wodę i likwidować skutki przesuszenia.

Obowiązkowa jest także zawartość filtrów UVA i UVB, zapewniając ochroną przed promieniowaniem ultrafioletowym. Ale oczywiście wyższą niż spf 20 ;)

Skóra tłusta nie musi tej buzi natłuszczać. I tak wystarczająco ma już dużo tłuszczu.Ważne żeby nie pozatykać porów.  Proponuję kremy nawilżające o lekkiej konsystencji.

Przedstawię Wam parę kremów, które polecam pacjentom i moim zdaniem są bardzo dobre do stosowania w zimie:


Bioderma Atoderm Nutritive - odżywczy krem do skóry suchej i bardzo suchej.
Najprościej: produkt jest bezzapachowy, nie zawiera parabenów, hipoalergiczny i najważniejsze nie zatyka porów ;)
Nie klei się i nie zostawia tłustej powłoki, odżywia, chroni i jest dobry pod makijaż - pewnie to chciałyście przeczytać ;)
Poza tym odbudowuje warstwę naskórka.

La Roche- Posay Cicaplast Baume B5
Regeneruje i odbudowuje warstwę naskórka. Zawiera panthenol. Przynosi ulgę podrażnionej skórze. Szybko się wchłania.



Avene Cold Creme
Odżywia, odbudowuje, chroni. Przynosi natychmiastową ulgę, dzięki zawartości wody termalnej Avene. Również dobrze się wchłania.


Przedstawiłam Wam parę, kremów. Nie dawałam wszystkich bo jest ich naprawdę, ale to naprawdę dużo :)

Twarz twarzą, ale pamiętajcie również o ustach oraz rękach. Też potrzebują większego zainteresowania :)



Jeżeli będziecie chciały coś wiedzieć-  pytajcie. Chętnie odpowiem na Wasze pytania. :)

Mam nadzieję, że chociaż trochę będzie Wam przydatny ten artykuł.

A Wy jak pielęgnujecie skórę w zimie ?


Pozdrawiam
M.

4 komentarze:

  1. Kosmetyków akurat nie znam wiec to dla mnie nowość :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Firmy znam, natomiast tych konkretnych produktów nie miałam. A ja mam takie pytanie. Moja skóra jest mieszana. Szukam kremu na dzień, który sprawi, że skóra w dzień nie będzie się świecić, ale jednocześnie aby nie wysuszył cery i nie podkreślał suchych skórek nakładając korektor czy podkład. Polecasz coś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A napisz mi, jak pielęgnujesz twarz od samego początku do końca :)

      Usuń
    2. Sebum może się wydzielać z różnych przyczyn. Może być też z źle dobranej pielęgnacji. Spróbuj Bioderma Mat lub Effaclar Mat z LRP :)

      Usuń

Copyright © 2016 Dermo Blogg , Blogger